Opublikowano

64. Dinozaury na rowerach

99 najfajniejszych rzeczy

64. Dinozaury na rowerach

Jak to się często mówi, „dinozaur na rowerze najlepszym przyjacielem człowieka”. No dobrze, może się tak nie mówi, ale tylko dlatego, że nie spotyka się ich na tyle często, żeby móc przenieść ich relacje z ludźmi na bardziej ogólną płaszczyznę powiedzeń i przysłów. To wszystko prawda, dość oględnie mówiąc, ale niestety nie cała. Wszystko wskazuje bowiem na to, że dinozaury wyginęły jakiś czas temu, na długo zanim rowery stały się opcją transportowo-lajfstajlową. Koncepcja dinozaurów na rowerach jednak zaistniała w świadomości i choć nie jest może obrazkiem najpopularniejszym, należy zdecydowanie do tych najfajniejszych. Sam pamiętam, jak kiedyś na radiowym kolegium redakcyjnym przez bite dwie godziny rozprawialiśmy, jak wpisać dinozaury na rowerach w planowaną akcję promocyjną nadchodzącej rekrutacji. Ostatecznie nic z tego oczywiście nie wyszło, zaplanowana kampania nie miała w sobie nawet cienia nieszablonowej ekspresji i paradoksalnej witalności dinozaurów.

Gdy widzicie dinozaura na rowerze, najprawdopodobniej zadajecie sobie pytanie, dokąd on tak na tym rowerze jedzie. I nic dziwnego! Jako ludzie nie mamy bogatej wiedzy o życiu dinozaurów we współczesnym świecie, w związku z czym i nasza wyobraźnia w tej kwestii podlega zauważalnym ograniczeniom. A tymczasem właściwszym pytaniem byłoby nie tyle dokąd, co dlaczego. Może rzeczywiście dokądś zmierza, na przykład do Doliny Charlotty na festiwal dinozaurów, ale jest możliwe, że pedałuje sobie zupełnie rekreacyjnie, dla własnej, można by powiedzieć przyjemności. Może też oczywiście treningować do triathlonu albo uciekać przed policją (ewentualnie może mu się wydawać, że ucieka przed policją, jak Taco Hemingwayowi, ale zapamiętaj, życie to nie Ale kino). Pozostała jeszcze na koniec jedna ważka kwestia — sam rower. Dinozaury ze względu na budowę ciała i gatunek (choć wiadomo, że na rowerach prędzej zobaczymy kompsognaty czy deinonychy niż t-rexy, pterodaktyle i diplodoki) muszą korzystać ze specjalnie zaprojektowanych dla nich modeli rowerów charakteryzujących się zwykle większym przednim kołem czy wydłużoną kierownicą.

Czasem też dinozaury na rowerach określa się z francuska jako welociraptory.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *