Opublikowano

83. Polaroid

99 najfajniejszych rzeczy

83. Polaroid

Polaroid — ten sam, który swego czasu trochę umarł, ale ostatnio trochę zmartwychwstał w nieco innym wydaniu, m.in. dzięki imitującym jego barwy instagramowym filtrom. Żeby nie było — stylizacja cyfrowych zdjęć na te polaroidowe nie jest niczym fajnym. Pokazuje za to, jak fajnym wynalazkiem był Polaroid pozwalający na natychmiastowe drukowanie zdjęć w ciekawym formacie i ekspresyjnych kolorach.

Ja z polaroidami mam kilka mglistych wspomnień z połowy lat 90., z którychś wakacji, kiedy miałem kilka lat, a ktoś miał aparat i robił nim zdjęcia. Kilka z nich powinno jeszcze gdzieś być. To zawsze była dość droga zabawa (ostatnio nawet bardziej), ale wydaje mi się, że podobnie jak w przypadku płyt winylowych fajność polaroidów jeszcze długo nie pozwoli odejść im w zapomnienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *