Opublikowano

97. Bańki mydlane

99 najfajniejszych rzeczy

97. Bańki mydlane

Mała rzecz, a cieszy. Te słowa idealnie oddają esencję baniek mydlanych, które poza tym, że rzeczywiście cieszą, są mimo wszystko pozycją dość ambiwalentną, z tego chociażby tytułu, że ludzie nie znają umiaru — bańki mydlane, jeśli już są częścią jakiejś stylistyki, zazwyczaj lądują w photoshopowej tęczowej krainie szczęśliwości, a latem na co drugim rogu można natknąć się na kolesia, który przy pomocy perwersyjnego oprzyrządowania próbuje wyprodukować bańkę rozmiaru małego słonia. A tymczasem istota baniek kryje się w ich prostolinijności — na powierzchni cienkiej błony możemy znaleźć nierzadko nowy wspaniały świat. Ta nienachalna doskonałość baniek nieuchronnie łączy się z ich ulotnym charakterem. Całe szczęście.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *