Opublikowano

Stoicyzm

Wywróciliśmy w ostatniej audycji Soulbowl z Mają format programu do góry nogami, punkt ciężkości przenieśliśmy z muzyki na filozofię, a wszystko to w ramach trwającego od poniedziałku corocznego międzynarodowego tygodnia stoicyzmu. Chyba trochę przeszacowaliśmy, a przynajmniej ja, nasze możliwości antenowe, ale nic to — poopowiadaliśmy przez godzinę o systemie idei, który pełniej niż wiele bliższych nam kulturowo w Polsce założeń realizuje esencję wszechrzeczy, wykazując roztropnie, że wszystko jest wszystkim. Choćby dlatego warto się nad stoicyzmem pochylić, dać szansę nie tyle jemu, co sobie — na lepsze i szczęśliwsze życie — przez uporządkowanie zależności między elementami wszechświata, bo to w zasadzie robi stoicyzm — pokazuje sposoby łączenia rzeczy (które będą się działy, czy chcemy tego, czy nie, bo leży to w ich naturze, o czym ładnie śpiewała w bardzo stoickiej piosence przed trzema laty grupa Dawes) z naszym ich widzeniem. W programie szukamy wartości i refleksji stoickich w tekstach utworów i przybliżamy ideę współczesnego stoicyzmu. Jest więc przede wszystkim o szczęściu, podejmowaniu decyzji życiowych i różnicach między rzeczami, które od nas zależą i tymi, które nie. Po więcej odsyłam do Sztuki życia według stoików Piotra Stankiewicza.