Opublikowano

Japonia utracona i czytelnik z potencjałem

Japonia utracona

Hasui Kawase, Góra Fuji widziana z Tagonoura, 1940

Zwykle nie bawię się w noworoczne postanowienia, bo, jak słusznie głoszą stoicy, każdy dzień, każdy moment może być nowym początkiem, a że jedynie nad chwilą obecną mamy jako taką kontrolę, najlepiej zacząć natychmiast. Ale pomyślałem sobie, że skoro akurat tak się złożyło, że rozpoczął się nowy rok, można podpiąć się z własnym początkiem pod dobrze znaną coroczną tradycję projekcji własnych rozczarowań (sobą samym). Otóż, postanowiłem czytać więcej książek. Nie, żeby poprawiać statystyki w corocznych badań czytelnictwa, nie, by zyskać moralną legitymację, by piętnować nieczytanie, ale z wewnętrznej potrzeby harmonijnego stawania się.

Matka sugerowała mi czasem, że jestem raczej potencjalnym czytelnikiem — potencjał ten wynikać miał ze słabości do gromadzenia książek na półkach — ładnych i/lub uważanych za wartościowe. Odziedziczyłem go zresztą po babci, która skrupulatnie przez większość swojego życia zapełniała kolejne regały w dużym pokoju klasyką literatury polskiej i światowej, tomiskami słowników, encyklopedii i serii historycznych, poradnikami, książkami kucharskimi. Pamiętam, że w latach 90-tych czytelnikiem części tego domowego zbioru, prawdopodobnie zresztą pierwszym, został mój ojciec. Ja z tego literackiego cmentarzyska po latach uszczknąłem jedynie dwutomowych „Chłopów”, których oczywiście nigdy nie skończyłem. Tymczasem moja osobista tragedia polega na tym, że uwielbiam czytać — znalezienie się w szczycie dobrze napisanej historii to uświęcony moment powtarzalnej codzienności — ale niestety lepiej wychodzi mi znajdowanie wymówek, dlaczego od dwóch tygodni nie posunąłem się ani o stronę do przodu. Wciąż żyję ułudą, że wystarczy zmiana optyki — w każdej z tych chwil, co do których nie mam przekonania, że czemuś służą, zaglądał będę do swoich bohaterów (przy czym, śpieszę dodać, nie zależy mi tu wcale na maksymalizacji użyteczności — musiałbym bowiem znaleźć sposób, by nadać bezczynności wymiar pragmatyczny) i tak uda mi się dobić do spodu fizycznej sterty liczonych w dziesiątkach woluminów do przeczytania. O każdym z już przeczytanych, o ile będzie miało to jako taki sens, spróbuję też coś krótko napisać. Oto więc jak zacząłem.

Japonia utracona

Alex Kerr, „Japonia Utracona”, wyd. Karakter, 2019

Transformacja społeczeństwa tradycyjnego w nowoczesne, która Europejczykom zajęła kilka stuleci, w Azji wschodniej skondensowana została do kilku dekad — po porażce drugiej wojny światowej pod okupacją amerykańską Japończycy odwrócili się od własnego dziedzictwa kulturowego w pogoni za modernizacją kraju. Postępujący przez kilkadziesiąt lat proces sprawił, że wielu z nich utraciło związek ze sztukami i rytuałami, które przez tysiąclecia definiowały japońskość, skutkiem czego obecnie coraz częściej Japonia inwestuje jedynie w symbole kultury niż świadomie kultywuje własne tradycje. Alex Kerr jako Amerykanin, którego związki z Japonią i Chinami zataczały koła przez całe jego życie, posiadł szczególną perspektywę gaijina dopuszczonego tam, gdzie nie-Japończyków się nie przyjmuje — za kulisy teatru kabuki, do domów artystów i intelektualistów, na zamknięte targi sztuki w Kioto, dzięki czemu był w stanie jak nikt inny wypunktować współczesne bolączki kraju kwitnącej wiśni. Nie przyjmuje jednak ani na chwilę post-kolonialnej perspektywy, podług której chciałby uczynić Japonię na powrót krajem zacofanym, ale rzeczowo wskazuje na przyczyny i skutki kolejnych zachodzących tam zmian. „Japonię utraconą” czyta się czasem jak biografię, czasem jak przewodnik, momentami jak esej, chwilami jak powieść, ale przez całą lekturę ma się wrażenie naocznego uczestnictwa w opowieści Kerra, jakby opowiedział ją czytelnikowi twarzą w twarz podczas nocnej pogawędki, siedząc na podłodze jego chaty w dolinie Iya. Znakomite studium współczesnej i utraconej Japonii pozbawione japonistycznej nabożności, ale też uniwersalna opowieść o sztuce w czasach, w których rządzi ekonomia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *