Opublikowano

77. Jazda na rowerze

99 najfajniejszych rzeczy

77. Jazda na rowerze

Początkowo miały się tu znaleźć „dziewczęta na rowerach”. W pamięci miałem scenę z teledysku Natalie Imbruglii „Wrong Impression”, w którym ta beztrosko jeździ rowerem po amerykańskim przedmieściu i słynne rowerowe zdjęcia Audrey Hepburn. Miałem też oczywiście pewne własne wyobrażenia, dlaczego dziewczęta na rowerach są fajniejsze niż ktokolwiek inny na rowerze, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że nie są fajniejsze na tyle, żeby dyskwalifikować instytucję roweru w całej jej beztroskiej ogólności. Należy jednak przy tym zastosować pewne wyłączenia. Nie każda jazda na rowerze spełnia bowiem kryteria fajności. Jazda, o którą chodzi mi przede wszystkim jest jazdą rekreacyjną — jazda wyczynowa, zawodowa, czy też mająca na celu przede wszystkim dotarcie do określonego celu w określonym czasie jest z urzędu niżej punktowana — a najlepiej, by była przy tym nie tyle przejażdżką, co jazdą bezcelową. Szczenięce „wyjście na rower” i błądzenie po znanych na pamięć (albo nieznanych, nawet ciekawiej) uliczkach. Trochę jak w Amerykańskim graffiti tylko nie w samochodach czy na motorach i nie po zmroku (bo kto by jeździł rowerem po zmroku, to się trochę mija z celem). Tak właśnie jeździła sobie Natalie Imbruglia we wspomnianym teledysku (poniżej), podobnie jak dzieciaki z innego klipu — „The Suburbs” Arcade Fire (powyżej).

2 przemyślenia nt. „77. Jazda na rowerze

  1. In the coicpmlated world we live in, it’s good to find simple solutions.

  2. Marie from dit :Comme quoi on a toujours des préjugés. Je pensais que la population de Balaruc était plutôt âgé… puisque quand on pense au cure thermale on fait aussitôt le rapprochement avec les personnes âgées.En tout cas je suis d’accord pour dire que l’Hérault est un beau département, j’ai eu l’occasion d’habiter un temps à Montpellier et j’ai beaucoup aimé la région !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *